Przygody Wszystkie

W rakietach na Stuhleck

,
7 kwietnia, 2018

Pewnego poranka, po tygodniu ciężkiej walki z siarczystym mrozem, dzień przywitał nas piękną temperaturą. Niezrażeni licznymi chmurami leniwie przesuwającymi się po niebie, pokrzepiliśmy się nie najgorszą prognozą, zebraliśmy ekwipunek, wpakowaliśmy do auta i ruszyliśmy w stronę wschodnich rubieży krainy zwanej Steiermarkiem (po Polsku – Styria). 

Naszym celem jest wysoki na 1782 metry szczyt o nazwie Stuhleck. Znajduje się on w paśmie górskim o nazwie Fischbacher Alpen. Na pewno wielu rodaków kojarzy dobrze to miejsce jako kurort narciarski, swoją drogą również warty odwiedzenia – my jednak zdecydowaliśmy się wdrapać do góry na własnych nogach przy pomocy rakiet śnieżnych.

Uwielbiam marzec w górach ! Temperatury na wysokościach robią się bardziej humanitarne, ale jeszcze jest pełno śniegu i czuć zimowy klimat. Wolny piątek na początku marca wypadało należycie uczcić, wybraliśmy się więc na przedwiosenny spacer po białym puchu.

Rakiety śnieżne niezbędne do bezbolesnego wykonania tego zadania wypożyczyliśmy przy dolnej stacji wyciągu krzesełkowego. Koszt to 15 euro za dzień.

 

Stuhleck znajduje się około godziny jazdy autostradą od Wiednia. Najpierw musisz kierować się na Graz, a ok 10 kilometrów za Wiener Neustadt zjechać na drogę S6 w kierunku Bruck an der Mur. Bliskie położenie i możliwość wjechania na sporą wysokość (wędrówkę zaczynamy ok. 1350 m.n.p.m) sprawiają, że jest to idealny cel na przyjemne pół dnia w górskim otoczeniu.

No i w las !

stuhleck szlak

Po zaparkowaniu auta i założeniu rakiet ruszyliśmy w las kierując się w stronę Alois Günther Haus ´- Mautstraße (czyli droga płatna – w sezonie letnim poświęcając 5 euro możesz wjechać autem na samą górę. Metoda na lenia tak zwana). Przyjemne skrzypienie śniegu pod rakietami, po całym tygodniu w zatłoczonym mieście, było jak muzyka dla moich uszu . Pierwsza część szlaku urzekła mnie swoją łagodnością, wyrozumiale pozwoliła spokojnie rozgrzać nasze zastane trasą ciała.

 

 

Kilometr spokojnej wędrówki dalej trafiliśmy na rozwidlenie. Ono dało nam wybór – albo udajemy się w prawo dalej Mautstraße, albo kierujemy w lewo i idziemy szlakiem typowo pieszym. My skierowaliśmy się w lewo. Szlak ten uraczył nas paroma łąkami, gdzie już za dwa miesiące rozwiną się pachnące dywany alpejskich kwiatów. Było tu trochę bardziej stromo, ale moim zdaniem warto było trochę się spocić.

 

Pogoda nie porachowała nam kości, utrzymując temperaturę delikatnie powyżej 0. Jednak gdy przytulne towarzystwo drzew zostawiliśmy za sobą, komfort wędrowania obniżył nam, niewdzięcznie twarze smagając, siarczysty wiatr.

stuhleck szlak

poza linią drzew

 

Nagle na horyzoncie zamajaczył nasz cel – schronisko przy szczycie Stuhleck, czyli – Alois Günther Haus. Piwo !

schronisku stuhleck

widok na alois gunther haus

 

 

Tu spoglądają na nas Wiener Hausberge – z lewej strony Rax, z prawej obstawiający tyły Schneeberg.

Stuhleck szlak

widok na Rax i Schneeberg

Umiejscowienie przy górnej stacji wyciągu w połączeniu z pogodą i porą dnia zaowocowało pękaniem w szwach biednego schroniska. Zjedliśmy zupę groszkową z bułką i parówką, mistrzostwem ona nie była. Ale rozgrzała. Po zasłużonym posiłku i napitku ruszyliśmy w drogę powrotną.

Do domu już czas

Ogrzani ciepłem górskiego przybytku stwierdziliśmy, że powrót upłynie pod znakiem łagodniejszej, wymagającej mniej zaangażowania Mautstraße. Schodząc zawsze warto wybrać (o ile jest to możliwe) łagodniejszy wariant szlaku, gdyż schodzenie jest znacznie mniej komfortowe i trzeba o wiele bardziej uważać stawiając kroki (między innymi dlatego, że podczas schodzenia najczęściej jesteśmy dosyć konkretnie zmęczeni).

 

Mała godzina upłynęła, zanim dotarliśmy do punktu docelowego.

Podsumowując – jest to bardzo przyjemny, całoroczny szlak praktycznie dla każdego. Bardzo szybki dojazd z Wiednia i wysoki punkt startowy sprawiają, że bez większego problemu wpleciesz tą  górską przygodę w zatłoczony dzień codzienny !

Informacje na temat trasy:

Jeżeli jesteś po raz pierwszy na tej stronie, to koniecznie przeczytaj ten wpis!

 

[wpgmza id=”1″]

Miejsce początkowe: Pfaffensattel

Miejsce docelowe: Alois Günther Haus

Długość: 6,25 (Runkeeper)

Czas: 2:30

Przewyższenie: 380 m

Charakter: Łagodna trasa, idealnie nadająca się dla osób niedoświadczonych i ze słabszą kondycją. Wędrowcy spragnieni większego wysiłku mogą trasę spokojnie rozszerzyć, jest wiele wariantów.

Niezbędne wyposażenie: Późną jesienią, zimą i wczesną wiosną śniegowce, albo narty biegowe. Oprócz tego standardowe podstawowe wyposażenie w góry (zalecam zawsze, nawet przy najłatwiejszych szlakach). Nie wiesz jakie ? Przeczytaj tutaj

Schroniska: Alois Günther Haus – www

Tutaj masz przebieg trasy umieszczony na serwisie outdooractive.com. Podane czasy i odległości mogą się trochę różnić – wyżej podaję dane z Runkeepera, który zlicza dokładnie każdy krok.

 

 

 

TAGI
POWIĄZANE WPISY
Close