wiosna w górach
,
6 kwietnia, 2018

Chyba mogę przed Tobą już stanąć i oznajmić tą radosną nowinę – oto nadeszła ona – kwiecista Pani. Ona, która śnieg wraz z mrozem odgania. Ona, zapełniająca nasze ogrody mnogością zapachów i barw. Wiosna.

Moja wiosna smakuje dojrzałością pomidora o barwie głębokiej czerwieni, a także niebiańską słodyczą truskawki ciepłymi promieniami słońca starannie wydobytą. Wiosna ma pachnie ziemią wilgotną, nabrzmiałą od roztopionego śniegu. Poranne ptaków melodie melodie w uszach mi dźwięczą, ukryte w sercu budząc morale.

Znowu się zaczną czasy wiecznego na weekend czekania, z nerwowym sprawdzaniem prognozy połączonego. I rower mój w końcu być meblem przestanie, na dwóch jego kołach zacznie się znów szusowanie.

W te marcowe dni wykopuje swój górski ekwipunek, weryfikuje jego stan i planuje najbliższe zakupy biorąc pod uwagę wstępne plany na lato. Jak dla mnie gwarantowany sposób na poprawę nastroju – od razu budzi się we mnie potężny ładunek dotychczasowych wspólnych przygód. Aż chce się myśleć nad nowymi !

Ciepło tych pierwszych wiosennych promieni słońca obudziło we mnie motywację do obudzenia głęboko śpiących jeszcze map. W przyjaznej aurze ciepłego marcowego dnia strasznie daleko mi było do uczucia smutku i rozgoryczenia, które towarzyszyło mi pewnego ciemnego, przeszywająco zimnego, jesiennego wieczora. Wieczora owego kładłem do głębokiego zimowego snu całą kolekcję map, ociekającą letnimi przeżyciami.

Jeśli zaniedbałeś kwestię aktywności ruchowej to właśnie zabrzmiał Twój ostatni dzwonek, żeby to nadrobić ! Z mojego doświadczenia wiem, że pot wylany na wiosennym bieganiu zaprocentuje znacznie większym komfortem i przyjemnością wyniesioną z górskich wędrówek.

Szczerze mówiąc jest już trochę późno, jeśli aż do teraz utkwiłeś w aktywnościowym śnie zimowym. Ale jak dasz gazu z bieganiem i przysiadami to nie powinno być najgorzej 🙂 Jeżeli przysiady i bieganie z jakiś powodów ci nie odpowiadają, to ćwicz coś i innego. Pamiętaj, że każda aktywność jest lepsza niż jej brak !

Żeby być sprawnym wbrew pozorom nie musisz inwestować wielkich ilości czasu. Dwie mądrze zagospodarowane godziny tygodniowo wystarczą. Niektórzy tyle czasu dziennie przewijają Facebooka. Ważne, by nie marnować czasu na nieefektywne ćwiczenia – niestety wiele osób popełnia ten błąd, marnując przy tym wiele potencjalnej sprawności, którą mogli by mieć.

Jeżeli chciałbyś więcej czytać o treningu, daj mi znać w komentarzu. Mam parę ciekawych tematów do poruszenia, jakby co 🙂  A jakie formy ruchu ty preferujesz ? I jak ci mija początek wiosny ?

Słoneczności życzę !

 

 

TAGI
POWIĄZANE WPISY
Close